Napisane przez: Dawid Biel | październik 19, 2006

Gudzowaty i Michnik

“Bełkotliwa knajpiana rozmowa” – tak o tym jutro napisze pewna gazeta. A co zrobią inne? Dzięki potędze internetu nic już sie nie da ukryć. Gdy tylko dostanę link do nagrania, to go tu wrzucę. A póki co mogę się tylko podzielić pierwszą refleksją po wysłuchaniu nagrania. Będzie draka. I w wielu inteligenckich domach ciężko będzie pewne zachowania i teksty sobie wyjaśnić.


Odpowiedzi

  1. A o co chodzi ? Daj cynk …

  2. No tak… juz wiem

  3. Chodzi o bluzgi? Czy o to, że Michnik traktuje swoich pracowników jak przysłowiowy XIX-wieczny kapitalista wyzyskiwaną klasę robotniczą?
    Wyszedł z niego kawał prostaka, to prawda.

    Natomiast co do A.G. to ogólnie nieładnie mi ten pan i jego interesy śmierdzą nie tylko ropą i gazem. Uważam, że nasz kontrwywiad powinien pilnować takich interesów.


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie