Napisane przez: Dawid Biel | luty 14, 2007

Donald Przyzwoity

donald_tusk_2.jpgW moich ostatnich wpisach znaleźć można było sporo cierpkich słów pod adresem Platformy Obywatelskiej – czy może raczej pod adresem frontu politycznego w który PO od dłuższego czasu próbuje się wpisać, tym razem przyszła pora na coś miłego.

Donald Tusk zachował klasę.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk powiadomił sejmową Komisję Regulaminową i Spraw Poselskich o dobrowolnym zrzeczeniu się immunitetu. Komisja przyjęła to oświadczenie.


Uchylenia immunitetu szefowi Platformy domagali się Sławomir Potapowicz, Jan Dziubecki i Jan Artymowski – trzej byli działacze PO. Chcą, by Tusk odpowiedział przed sądem za wypowiedzi, które miały ich “zniesławić” i “narazić na utratę zaufania wyborców”.

Sprawa ma oczywiście klika aspektów. Oskarżenia wyżej wymienionych panów o niskie kwalifikacje etyczne ze względu na znajomość z Pawłem Piskorskim miałoby oczywiście sens gdyby Donald Tusk złożył przy okazji samokrytykę – sam w końcu był politycznie blisko zwiażany z Piskorskim. Prawda jest taka, że faktyczny smrodek wokół Piskorskiego nałożył się na ambicje układu gdańsko-wrocławskiego by osłabić wpływy warszawskich struktur PO – stąd też mieliśmy słynne czystki. I to jest jedna sprawa.

Natomiast czymś zupełnie innym jest zadziwiająca jak na polskiego polityka wola stanięcia przed nieprzyjemną sytuacją. Donald Tusk zrzekł się immunitetu – wcale nie jest powiedziane, że zostałby go pozbawiony w przypadku gdyby nie wyraził takiej woli. Chwała mu za odwagę.


Odpowiedzi

  1. Czy ja myślę o tej samej osobie co Pan? Nie żyjmy złudzeniami – merytokracja to utopia. Każdy polski polityk to mniej lub bardziej, ale mesalina. Już dawno przekonałem się, że rodzima klasa polityczna nie ma skóry, ma za to szylkret. A my? Bezbronne i co raz mniej naiwne fenki.


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie