Napisane przez: Dawid Biel | maj 19, 2007

Starcraft 2

Korzystając z sobotniej chwili relaksu odwiedziłem kilka ulubionych serwisów o grach komputerowych by przekonać się, że wraca kolejna – po Falloucie – legenda. Ruszyła witryna drugiej części kultowej strategii czasu rzeczywistego – Starcrafta. Pierwsza część Starcrafta była jedną z ostatnich gier, które naprawdę pochłonęły mnie bez reszty. Można powiedzieć, że to taka cezura – po tej grze człowiek dorósł, zaczęły go bawić inne rzeczy, a i gry rzadko osiągały już poziom tego legendarnego RTS-a. Traktuję więc powrót Starcrafta jako zbliżającą się wielkim krokami wycieczkę w czasy, kiedy byłem mniej poważny, a od tego kto wygra następne wybory bardziej intrygowało mnie to jak zakończą się pojedynki frakcyjne wewnątrz obozu Terran.

Zastanawiająca jest wszelako jedna rzecz – jako wytrawny starcraftowiec skończyłem również dodatek do tej gry, czyli osławioną Brood War. Co więcej – ukończyłem z wynikiem tak dobrym, że udało mi się odblokować po drodze jedną z tajnych misji, w których dane mi było zobaczyć zapowiedź części drugiej – eksperymenty nad stworzeniem zergiańsko-protosskiej hybrydy. Zaskakujące jest to, że na oficjalnej stronie gry nie ma o tym ani słowa. Wracamy do klasycznego podziału trójrasowego, a hybryda, która miała być rasą czwartą jest przemilczana. Podobnie też nie twórcy nie wspominają o Xel’Naga – choć dość długo spekulowano, iż również ta rasa pojawi się w sequelu. Cóż, możliwe, że od kontynuowania arcyciekawego wątku fabularnego ważniejsze było zbalansowanie ras w ten sposób, aby przyciągnąć miliony graczy do trybu multiplayer.

Czy było to słuszne rozwiązanie? Czas pokaże, ale doświadczenie nakazuje nigdy nie wątpić w Blizzard.


Odpowiedzi

  1. Starcraft to w ogóle ciekawe zjawisko. Do teraz organizowane są różnego rodzaju zawody i turnieje. Najlepiej zajrzeć na YouTube ile tam tego jest :)


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie